Zdradziecka banshee, myślę, piorunując ją wzrokiem. Ank z kolei otwiera szeroko oczy, a jej twarz zdradza, jak bardzo zdesperowana jest, by usłyszeć plotki i zaznać rozrywki.
— Czyli jej powiesz, a swojej drogiej przyjaciółce Ank nie? — wypala oburzona.
— Od kiedy jesteśmy przyjaciółkami? — pytam z rozbawionym uśmiechem na ustach.
— Odkąd dzielę z tobą moją bibliotekę!
Maleńka salamandra zaciska p






