Z perspektywy Natalie
Moje treningi w minionym tygodniu pozostawiały wiele do życzenia. Byłam w stanie podnosić większe ciężary i łatwiej wykonywać ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała.
Nauczyłam się również kilku rzeczy w postaci wilka, ale przyzwyczajenie się do szybszego poruszania się na czterech łapach było trudniejsze, niż myślałam. Chodzenie i bieganie przychodziły z łatwością, ale złoż






