Na ten gest serce zamarło mi w piersi i przepełniła mnie duma, że mój brat tak bardzo dojrzał. Byłam przekonana, że nigdy nikomu się nie podporządkuje ani nie pokłoni. A jednak klęczał przed swoją przeznaczoną, jego oddech był nierówny, gdy chwycił jej dłonie w swoje.
Wydawało się, że wszyscy w pokoju podzielali to samo zaskoczenie, i minęła chwila, zanim my również padliśmy na kolana. Jeśli król






