Natalie ujęła moją dłoń, gdy pomogłem jej wysiąść z samochodu, stając przed nią, by zablokować innym widok mojej nagiej partnerki pod moją koszulą. Wiedziałem, że im by to nie przeszkadzało, ale byłem pewien, że Natalie by to przeszkadzało. Miała moc Bogini, ale pewność siebie i skromność śmiertelniczki.
Jej przemiana zajęła tylko chwilę, a ja podążyłem jej śladem, zmieniając się w Likana.
Słysz






