Punkt widzenia Natalie
Ciepło bijące od jego ciała przybrało na sile, gdy przycisnęłam się do niego pod kocem. Jego ramię oplotło mnie w dole pleców, przyciągając mnie bliżej, gdy przylgnęłam do jego ust. Sposób, w jaki zareagował, był tak czysty, tak natychmiastowy… tak rozkoszny.
Jego biodra wcisnęły się w moje, a ja uśmiechnęłam się przez pocałunek, czując, że jest już twardy i gotowy na mnie






