Moje krzesło z głośnym piskiem przesunęło się po podłodze, a ja wstałam. Wszystkie oczy zwróciły się na mnie, gdy pochyliłam się i wcisnęłam do ust kilka kęsów jedzenia. To wystarczyło, by zaspokoić mój pusty żołądek.
Przeżułam i szybko przełknęłam, po czym wybiegłam z pokoju. Tobias deptał mi po piętach, a tuż za nim słyszałam kroki Cyrusa, Killiana, Natalie, Aurory i Henry'ego.
Strażnicy natyc






