Niedźwiedź i Piękna
Rozdział pierwszy: Charlie
Punkt widzenia Charlie.
Słyszałam ich śmiech aż stąd. Dzieliło nas niemal sto metrów gęstego lasu, a wciąż słyszałam, jak się ze mnie śmieją.
Na ten dźwięk kąciki moich ust uniosły się w górę. Nawet jeśli byłam obiektem żartów, uczucie to było wspaniałe. Przed nimi nigdy nie spotkałam kogoś, kto byłby gotów traktować mnie jak równą sobie. A co dopiero






