– Niedźwiedź? – zapytał, siadając obok mnie, a uśmiech spełzł z jego twarzy, gdy wpatrywał się we mnie jak w ranne zwierzę.
– Śpi, ale jest już poinformowany. – Jedyną rzeczą, o której Damien nie wiedział, były wydarzenia z dzisiejszego poranka. Mimo to miałam zamiar powiedzieć mu o zaginionym patrolu i zespole, który Killian zabrał ze sobą, by ich odnaleźć.
Moja odpowiedź wywołała reakcję łańcuc






