**Alina**
Dzwonienie nie ustaje. To tak, jakby świat pękł na pół i zapomniał, jak oddychać. Kurwa, nienawidzę, kiedy to się dzieje, to tak bardzo dezorientujące. Dym pali mnie w tylną ścianę gardła, gdy mrugam przez mgłę, uszy krzyczą tym wysokim, ciągłym piskiem, który zagłusza wszystko inne. Powietrze smakuje popiołem i cukrem, podczas gdy konfetti wciąż opada powolnymi, kpiącymi spiralami. Aria






