**Nico**
Nie do końca ich okłamałem. Naprawdę muszę pracować i musiałem zorganizować pewne rzeczy dla rodziny Donatello, ale naprawdę naglącą sprawą byli Meksykanie. Mieli pretensje, odkąd zdecydowałem, że nie będę już robił z nimi interesów narkotykowych. Nie była to dla mnie wielka strata, nie z nowym układem z Donatello. Zdecydowałem w najlepszym interesie Isli, by wycofać się z narkotyków – ni






