**Hunter**
Wstałem i wsunąłem ramiona pod uda i plecy Aliny.
– Hunter... – zaczęła, ale słowo rozpłynęło się w cichym jęku, gdy wyciągnąłem ją prosto z wanny. Kutas Kaidena wysunął się z niej z mokrym odgłosem, który sprawił, że ścisnął mi się żołądek. Woda spływała z nas, zbierając się na kafelkach, ale gówno mnie to obchodziło. Przeniosłem ją przez próg; jej nogi zwisały, a śliska skóra przesuwa






