Nico podaje mi chusteczkę z kieszeni marynarki, gdy cofam sztylet. Chętnie ją przyjmuję, by wyczyścić ostrze, podczas gdy ojcowie Kaidena i Huntera opuszczają ciało.
– Zabierzcie to na tyły i spalcie – instruuje tata.
– Chcesz tu zostać na noc, kochanie? Jestem pewna, że jesteś wykończona – pyta mnie mama, a ja jak na zawołanie ziewam.
– Jestem, ale chyba wolałabym wrócić do domu. Bez urazy, ale n






