– Czy powiedziała ci wtedy, że to twoje? – odchrząkuję. Potrzebuję oczyścić umysł, jeśli to w ogóle możliwe.
– Nie. Szczerze mówiąc, nie pamiętam zbyt wiele z tamtego okresu. Byłem oszołomiony rozstaniem, ciągle na haju, imprezowałem jak dzikie zwierzę. Robiłem wszystko, co mogłem, żeby o niej zapomnieć. A potem ona wraca i w zasadzie pokazuje, że pieprzyła się z jakimś innym facetem, podczas gdy






