– Próbowaliśmy się z nią skontaktować, nawiązać kontakt. Nigdy nie odpowiedziała – odpowiada Cecilia w defensywnym tonie. To dla mnie nowość i nie winię Amelii, jeśli to prawda. Dlaczego miałaby chcieć chodzić na spotkania towarzyskie i spędzać czas z tymi samymi kobietami, które dokuczały jej w nastoletnim wieku razem z jej matką? Zwłaszcza w tak chaotycznym momencie jej życia.
– Nie winię jej. D






