– Chciała pieniędzy, Amelio. Chciała, żebym się pokazał przed kamerami, żeby podnieść rangę wydarzenia, a także wpłacił pieniądze na zbiórkę charytatywną – mówi Linc. Słyszę w jego głosie wyraźną złość. Więc to zepsuło mu humor.
Patrzę na niego, wyciągam rękę, żeby dotknąć jego twardej szczęki i czuję, jak zaciska zęby pod moimi palcami. Robi wszystko, co w jego mocy, żeby ukryć złość. Bezczelność






