"Linc, musisz mnie przelecieć. Mocno. Teraz. Potrzebuję cię. Chcę zapomnieć. Chcę być wolna." Szepcze, a ja natychmiast tracę kontrolę. Kurwa, rozum tracę. Tyle władzy nade mną ma. Nie da się tego wytłumaczyć.
Zsuwam się po jej ciele, ciągnąc ją za sobą, aż jest w połowie drogi do podłogi, zrywając z niej sukienkę, nie poświęcając czasu na podziwianie jej złotej skóry, potem bielizna, nie tracę an






