"No dobrze. Hernandez ma nasze nagrania głosowe z tamtego dnia. Mój prawnik uważa, że mogą to odrzucić jako spreparowane czy coś w tym stylu, ale razem możemy przedstawić solidną sprawę." Mówi Linc, obejmując mnie ramionami, przyciągając bliżej. Nie mogę oddychać przy jego twardej klatce piersiowej, ale to mi pasuje.
"Tak, myślę, że tak." Mój głos wychodzi stłumiony, a on się śmieje, puszczając mn






