O Boże.
O Boże.
O Boże.
To się dzieje. A może już się stało. Jeszcze nie wiem. Mój głód zniknął. Mój apetyt zniknął. W ustach mam sucho, stoję zamarła i niezdecydowana. Przecież tego chciałam, prawda? Żeby to się stało, żebym mogła to przezwyciężyć. Męka czekania i oczekiwania, strach i groźby, i wszystko, przez co musiałam przejść. To wreszcie może się skończyć. Świat zna teraz moją prawdę i pewn






