– Panie Dmitri, jest pan tam? – rozlega się znowu głos pana Hagemana, uprzejmy i nieustępliwy. Czasami zapominam, że ten człowiek w ogóle ze mną mieszka w tym domu. Ale czuję jego obecność w tym, jak nieskazitelnie utrzymuje tę rezydencję. To nie jest łatwa praca, a on radzi sobie z tym wszystkim perfekcyjnie.
Jego księgowość jest uczciwa i profesjonalna, mam go już blisko dziesięć lat i nigdy nie






