Tak właściwie, to zorganizowanie jej pogrzebu jako żonie i nieujawnianie światu, że byli już w separacji, było z jego strony całkiem honorowe.
Ale do cholery, dlaczego teraz mnie odpycha? Nawet nie pamiętam powodu, który podał, byłam zbyt zrozpaczona i zła, z domieszką wstydu.
Wciąż czuję rozkoszne obolałości po wczorajszej nocy. Nie mogę uwierzyć, że to było dopiero wczoraj. Od momentu, gdy wyśli






