Linc, punkt widzenia:
Widziałem to wcześniej i wcale mi się to nie podobało, krew zawrzała mi w uszach. Ten czysty strach na delikatnych rysach Amelii, kiedy wspominam o Tylerze. Teraz mogę stwierdzić, że to nie wina ani żadna z tych szalonych konkluzji, do których doszedłem po drodze. Amelia jest jak otwarta księga. Widzę jej uczucie do mnie głęboko wyryte na jej twarzy, że to mnie naprawdę przer






