Zamarzam przed lustrem na całą wieczność, tak bardzo się denerwuję. W tej sukience wyglądam zmysłowo. Włosy mam spięte w kucyk, bez makijażu. Wyglądam na bezbronną, ale też z klasą.
Biorąc kolejny głęboki oddech, wychodzę z pokoju.
– Ach. Wyglądasz olśniewająco, Amelio. – Linc zatrzymuje się przed prosto nakrytym stołem w jadalni, z kieliszkiem czerwonego wina w ręku, jego oczy uniesione, obserwuj






