Amelia POV:
Nie ma czasu na przystosowanie się. Nie ma czasu na myślenie. Tylko czuć. Przytłaczająca męskość mężczyzny doprowadzonego do granic wytrzymałości. I świadomość, że to ja go tam zaprowadziłam, wystarcza, bym zrobiła się bardziej mokra, niż kiedykolwiek byłam.
Linc pulsuje we mnie. Twardy i gruby. Czuję, jak walczy o kontrolę, żeby wytrzymać, ale przegrywa tę bitwę. Postanawiam mu to tro






