Perspektywa Margot
W jednej sekundzie tam stałam, próbując utrzymać swoją pozycję w starciu z nim, a w następnej dłonie Cobana już na mnie spoczywały.
Potem leciałam przez pokój.
Ostry krzyk wydarł się z mojego gardła, gdy moje ciało zostało rzucone w stronę łóżka, a materac przechwycił mnie z ciężkim odbiciem.
Przez ułamek sekundy po prostu tam leżałam, oszołomiona.
Moje serce uderzało dziko o że






