Z perspektywy Margot
– Pielęgniarce? Jakiej pielęgniarce? – Jego ojciec po prostu musiał wyłapać ten konkretny fragment spomiędzy wszystkich innych, prawda?!
Zastanowiłam się nad tym, mrugając raz i drugi, po czym zdecydowałam, że szczerość jest jedynym właściwym rozwiązaniem w przypadku tego człowieka.
Skoro Coban wyczuwał kłamstwo, to zakładałam, że z jego ojcem będzie tak samo, a nie miałam






