Z perspektywy Margot
Jazda powrotna do więzienia wydawała się dłuższa niż podróż w tamtą stronę dzisiejszego poranka…
Nie ze względu na odległość.
Ale ze względu na ból, który w tej chwili odczuwałam.
Odczuwałam każdy wybój na drodze. Każdy posyłał ostry, kłujący ból przez moje żebra, w górę kręgosłupa i prosto do czaszki, niczym strzał ostrzegawczy.
Wciągnęłam powietrze przez zęby, starając si






