Adolph spojrzał w górę na trzy wampiry. – Mamy umowę.
– Dobrze – powiedział mężczyzna.
Dwa wampiry okrążyły kanion w kierunku innej ścieżki, ale ten, który mówił, przez chwilę się nie ruszał, zanim się odwrócił. Gdy znaleźli się poza zasięgiem słuchu, Adolph zwrócił się do Sama, Lynn i dwóch innych.
– Wy czworo pójdziecie za tym jednym do ich obozu i zdobędziecie tyle informacji, ile się da, o tym






