Gdy schodzili ścieżką, zapach wilkołaka stawał się coraz silniejszy. Na skalnym występie siedział wilkołak, który zdawał się wyczekiwać odpowiedniego momentu. Kaptur miał naciągnięty na głowę, kryjąc twarz w cieniu, ale jego postawa zdradzała wojownika. Adolf obrzucił go wzrokiem, uznając sposób, w jaki nosił broń, za dziwnie niesamowity.
Był uzbrojony tak, jakby dopiero co wrócił ze swojej pierws






