** POV Poppy **
Przez dłuższą chwilę żadne z nas się nie porusza. Po prostu chłoniemy się nawzajem, próbując połączyć się na nowo w sposób, który wydaje się wręcz duchowy, a nie tylko fizyczny. Ramiona Leo wciąż mnie oplatają – silne i stabilne, z rozgrzaną klatką piersiową pod moim policzkiem. Dłoń Jake'a wciąż tkwi w mojej, podczas gdy on przyciska klatkę piersiową do moich pleców. Jego usta opi






