** Perspektywa Poppy **
Nie pamiętam zasypiania. W jednej sekundzie jestem wtulona w ramiona Leo, w cieple i stabilności, więź cicho mruczy między nami jak uspokajające zapewnienie, a w następnej jest mi zimno.
Zmiana jest natychmiastowa i gwałtowna. Ciepło znika, wyrwane tak nagle, że odbiera mi dech w piersiach. Otwieram szeroko oczy, ale nie jestem już w chacie.
Stoję na środku drogi. Jest ciem






