** Z punktu widzenia Jake'a **
W chwili, gdy to wypowiada, lęk, który w sobie nosiła, staje się widoczny jak na dłoni. Cały ten ciężar. Widać to w tym, jak opadają jej ramiona, jakby zbyt długo zmuszała się do zachowania kontroli. W tym, że jej wzrok już nie do końca spotyka się z naszym, jakby wypowiedzenie tego na głos sprawiło, że trudniej jej udawać panowanie nad sobą.
– Nie powiedziałam wam,






