** Punkt widzenia Paige **
Kiedy drzwi zamykają się za nimi, znów zapada cisza. Tym razem wydaje się łagodniejsza, mniej niebezpieczna, ale wciąż ciężka. Poppy patrzy na mnie w górę, jej głos jest ledwo słyszalny. – Paige... co się ze mną dzieje?
Waham się. Nie wiem, co jej powiedzieć, żeby uczynić to choć trochę mniej przerażającym. Czym innym jest słyszeć o działaniu więzi, a czym innym czuć ją






