** Punkt widzenia Paige **
– Dzień dobry, obozowicze – woła Ronnie, gdy słyszymy jego kroki na ganku. Wchodzi do środka i rzuca małą skórzaną torbę na blat, po czym szybko mierzwi włosy Jaxona. – Dzień dobry, mistrzu. Pachnie tu tak, jakbyś przeżył wielką masakrę tosterów.
Callen salutuje czarnemu tostowi w koszu na śmieci. – Pamięć o poległych nie zginie.
Uśmiech Ronniego jest krótki i ciepły, po






