**POV Paige**
Chata huczy od nadmiaru energii. Zbyt wiele zmartwionych oczu, zbyt wiele opiekuńczych wilków na zewnątrz. Jest zbyt wiele pytań bez odpowiedzi. Po prostu zbyt wiele... wszystkiego.
Moja skóra wciąż jest ciepła pod powierzchnią, jakby blask nie zdecydował jeszcze, czy chce osiąść, czy znów ze mnie wybuchnąć. Moi partnerzy krążą nade mną jak kwoki w przebraniu zabójczych drapieżników






