** Punkt widzenia Paige **
Las nie wybucha chaosem. To jest w tym wszystkim najdziwniejsze. Wiatr nie wzmaga się. Łowcy nie wypadają spomiędzy drzew, a strzały nie padają, choć wkrótce zaczną. To tylko kwestia czasu.
Wszystko jest ciche, zbyt ciche, gdy czekamy, aż coś, cokolwiek się wydarzy.
Zostaję na werandzie, owinięta kocem, który Parker zarzucił mi wcześniej na ramiona.
Wszyscy czterej moi p






