Ethan
Ach, co za wspaniały dzień. Uśmiecham się od ucha do ucha, obserwując, jak dolna powieka Freyi drga. Bardzo ją lubię – nie wciągnąłbym jej podstępem w randkowanie, gdyby tak nie było – ale patrzenie, jak wierci się na krześle? To rozrywka na wysokim poziomie. Siedzę tuż obok niej i próbuję się nie śmiać z jej gry aktorskiej. Sposób, w jaki unika kontaktu wzrokowego, rumieniec na jej policzka






