Maddie
Kiedy budzi mnie zapach bekonu, w kuchni nie znajduję Ethana ani Freyi. Jest tam Caleb – ojciec Ethana i Maddoxa. Uśmiecha się do mnie, gdy wchodzę, a ja o mało nie wpadam na ścianę. Ten mężczyzna ma sześćdziesiąt siedem lat, jeśli dobrze liczę, ale wygrał na loterii genetycznej i wciąż potrafi oczarować każdego.
– O, Maddie, właśnie na ciebie czekałem – gestem zaprasza mnie do zajęcia miej






