Maddie
To, że Maddox wciąż mnie kocha, było właśnie tym, co musiałam usłyszeć, ale nie wiem jeszcze, co z tym zrobić. Maddox musi zdawać sobie z tego sprawę, bo nie naciska na odpowiedź.
– Powinnam… – zaczynam, zerkając w stronę sypialni.
– Spakować torbę z ubraniami?
– Tak… – Powoli pocieram ramię. – Na wypadek, gdyby wrócił.
– Dobry pomysł. – Maddox mruga powoli, a potem, chcąc mieć pewność, że






