Leah
– Jeśli chcesz, możesz dziś wyjść ze szpitala. Wiem, że musi ci być ciężko przebywać w miejscu, gdzie rodzi się tyle dzieci… – Pielęgniarka urywa w pół słowa, gdy Caleb gromi ją wzrokiem niczym wściekły pies obronny.
– Czy mogłaby pani przestać? – To nie jest pytanie. Bogaty i dobrze ułożony dyrektor generalny zniknął, a na jego miejscu pozostał gniewny brutal, który robi wszystko, co w jego






