Leah
Caleb piorunuje mnie iskrzącymi oczami, a ja przełykam ślinę, gdy jego szczęka zaciska się z ledwo powstrzymywaną frustracją. Jest wściekły i dlatego denerwuję się, gdy podchodzi bliżej, osaczając mnie swoją potężną sylwetką.
– O to w tym chodzi? Myślisz, że musisz schudnąć?
Odwracam wzrok, nagle czując się głupio pod jego intensywnym badawczym spojrzeniem. – Może – mamroczę.
Silne palce chwy






