Caleb
Bezszelestnie gładzę dłonią brzuch Leah, gdy ta śpi, zatrzymując się, gdy wyczuwam wewnątrz jakiś ruch. Czy to mi się wydawało? Przecież nie może być w ciąży... prawda?
Zbity z tropu tym, co poczułem, trzymam rękę w miejscu, dopóki nie czuję tego ponownie – i można to opisać jedynie jako kopnięcie.
– Czy to było...? O mój Boże, to było to! – szepczę z podziwem, wpatrując się w moją śpiącą pr






