Po zjedzeniu pikantnego kociołka Wilson poszedł z Serene do supermarketu.
Serene zapytała z ciekawością:
– Dlaczego idziemy do supermarketu? Wciąż jesteś głodny? Musimy znowu gotować, jak wrócimy do domu?
– W lodówce nie ma jedzenia. Potrzebujemy śniadania na jutro rano, a wyjdziemy najprawdopodobniej w południe. Więc być może będziemy musieli ugotować też lunch.
Serene pochwaliła go:
– Prowadzisz






