~CLARA~
Strach w oczach Aurory powoli ustępował miejsca czemuś złowrogiemu, zanim zmrużyła powieki, patrząc na mnie jak maniaczka.
– Zamierzam się świetnie bawić, niszcząc cię – mruknęła z samozadowoleniem. Zacisnęłam szczęki i już miałam się na nią rzucić, gdy Damon objął mnie ramionami i odciągnął.
– Puszczaj mnie! Zabiję tę sukę! Puszczaj! – krzyczałam, walcząc z uściskiem Damona, ale on tylko






