~CLARA~
Następnego ranka Damon wyszedł wcześnie jak zwykle, a ja postanowiłam zostać w domu, skoro miałam już plan, więc nie było sensu wychodzić, by spotkać się z Dimitrim.
Poza tym nie chciałam się zbytnio stresować, teraz gdy wiedziałam, że jestem przy nadziei. Zamierzałam zwolnić tempo i myśleć przede wszystkim o naszym dziecku.
Po kąpieli zeszłam na śniadanie, a że byłam zbyt leniwa, by wraca






