~DAMON~
Uśmiech zagościł na moich ustach, gdy wpatrywałem się w Clarę, która wciąż spała spokojnie na łóżku.
Delikatnie zamknąłem za sobą drzwi, po czym podszedłem do łóżka i usiadłem obok niej.
— Dlaczego tak bardzo się zamęczasz? — mruknąłem do siebie, głaszcząc ją po twarzy. Zawsze chciała pomagać innym, zwłaszcza mnie, a ja pragnąłem tylko, bym mógł być przy niej i jej pomóc, gdy ona






