~CLARA~
— Liam, co ty… — Zanim zdążyłam dokończyć zdanie, Liam mocniej przycisnął nóż do mojej skóry.
— Puść go teraz, Damonie, albo poderżnę jej gardło — zagroził Liam, a ja skrzywiłam się, czując, jak ostrze przecina naskórek.
Damon natychmiast puścił Sebastiana, a ten od razu go chwycił i cisnął nim o ziemię. Mogłabym przysiąc, że usłyszałam, jak kości Damona pękają pod naciskiem.
— Przestań, b






