~DELILAH~
Powoli otworzyłam oczy i uśmiechnęłam się, widząc Lukę śpiącego spokojnie obok mnie. Domyślałam się, że udało im się przekonać wiedźmy do zdjęcia z niego zaklęcia.
Zacieśniłam ramiona wokół jego talii, po czym złożyłam pocałunek na czubku jego nosa.
– Dzień dobry – mruknął, nie otwierając oczu, głosem głębokim od snu.
– Mam nadzieję, że dobrze spałeś? – zapytałam, gładząc go po twarzy, a






