~DELILAH ~
Obudził mnie płacz Mii. Jęknęłam cicho, przeciągając się, zanim otworzyłam oczy i spojrzałam na ciemny ekran telefonu, który wpatrywał się we mnie z szafki nocnej.
Wyglądało na to, że Luca zakończył połączenie.
Natychmiast zerwałam się z łóżka i najpierw zajęłam się Mią. O dziwo, nie płakała tak bardzo, jak ostatniej nocy. Może mimo bycia niemowlęciem, wyczuwała nieobecność






