~DELILAH~
Następnego ranka byłam w bardzo dobrym nastroju, budząc się i widząc, jak Luca zasypał mój telefon miłosnymi wiadomościami.
Chichotałam, czytając jego wiadomości i wysyłając mu kilka odpowiedzi, po czym odłożyłam telefon, by zająć się Mią.
– Byłaś taką grzeczną dziewczynką – powiedziałam cicho, podnosząc ją z łóżeczka, na co ona zachichotała lekko w odpowiedzi. Była po prostu aniołkiem.






