~DELILAH~
Siedziałam na patio, gdy poczułam obecność Damona za plecami.
– Czy to stanie się teraz twoją rutyną? – zapytałam cicho, nie odwracając się do niego.
– Ty mi powiedz – odparł, po czym usiadł obok mnie na ławce.
– Idź do domu, Damon. Jestem pewna, że Clara i dzieci na ciebie czekają – mruknęłam, a on westchnął.
– Clara by mnie zabiła, gdyby wiedziała, że zostawiłem cię w takim stanie, a n






